Niedziela, 5.10.2014

Następny dzień, niedziela, 5 października, skoncentrowany był na Mszy świętej inauguracyjnej.

O godzinie dziesiątej w Bazylice św. Piotra rozpoczęła się Msza święta otwierająca synod na temat rodziny. Homilia Ojca Świętego nawiązywała do przypowieści o winnicy Pańskiej. Winnica jest czymś wyśnionym przez Boga, jest Jego snem. Tym snem jest lud Boży – Bóg go sadzi, pielęgnuje go z cierpliwością, oczekuje owoców sprawiedliwości, wyczekując aż stanie się ludem świętym. Niestety, dzierżawcy winnicy uniemożliwiają realizację Bożego snu – zamiast czynić swoją powinność, robią swoje interesy. Kierując się chciwością i pychą, uniemożliwiają Bogu realizację Bożych zamiarów. Przez chciwość pieniędzy i władzy nakładają na plecy robotników ciężary nie do uniesienia. Ojciec Święty mówił, że również my, członkowie synodu biskupów, jesteśmy wezwani do pracy w winnicy. Nie jesteśmy powołani do przedstawiania pięknych i oryginalnych idei ani do tego, by przekonać się, kto z nas jest najbardziej inteligentny. Jesteśmy wezwani do opieki nad winnicą Pańską, do współpracy w Bożym śnie, a w tym synodzie – do otoczenia troską rodziny, która od samych swoich początków jest integralną częścią Bożego planu miłości. Gdybyśmy nie kierowali się Duchem Świętym, moglibyśmy i my zniweczyć plan Boży. To Duch Święty daje mądrość przekraczającą wiedzę, pozwalając nam pracować swobodnie i twórczo.

Przy okazji niedzieli zaobserwowaliśmy wielki entuzjazm pośród wiernych wobec papieża FRANCISZKA – doświadczyliśmy bliskości, jaką ludzie odczuwają w stosunku do Ojca Świętego. Mieliśmy też możliwość zobaczyć reakcję grupy Ormian, którzy przyjechali ze swoim duszpasterzem. Będąc po raz pierwszy w Bazylice św. Piotra, po raz pierwszy w ogóle w Rzymie, brali udział w tej Mszy świętej. Rozmawialiśmy o ich impresjach. Byli pod wielkim wrażeniem samego papieża FRANCISZKA, bazyliki, liturgii. Może my już tak bardzo nie zwracamy uwagi na zewnętrzne okoliczności towarzyszące tym liturgicznym wydarzeniom, jak ludzie, którzy nagle z zewnątrz, z odległego świata, przybywają tutaj olśnieni promieniowaniem piękna samego domu Bożego.

Tutaj najważniejsze wydaje mi się to, co zostało powiedziane przez papieża FRANCISZKA – o odpowiedzialności za lud Boży, za winnicę Pańską – odpowiedzialności, którą trzeba przyjmować bez towarzyszących nieraz ludzkiej naturze zainteresowań pieniędzmi i władzą. Myśli te były potem komentowane przez wielu ojców synodalnych i wywarły duże wrażenie, dlatego że homilia była krótka, skoncentrowana i mocna. Tyle o samej Mszy świętej.

Potem druga część niedzieli to modlitwa Anioł Pański z Ojcem Świętym FRANCISZKIEM. Modlitwa ta nawiązywała do Mszy świętej inaugurującej Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów, celebrowanej w Bazylice św. Piotra. Papież mówił: „Ojcowie pochodzący ze wszystkich stron świata razem ze mną będą przeżywać dwa intensywne tygodnie słuchania i użyźnianej modlitwą dyskusji poświęconej tematowi «Wyzwania duszpasterskie związane z rodziną w kontekście ewangelizacji» [...]. Żeby rodzina mogła dobrze funkcjonować z zaufaniem i nadzieją, trzeba, aby była karmiona słowem Bożym […]. A zatem dzisiaj, kiedy rozpoczyna się synod poświęcony rodzinie, możemy powiedzieć: w każdej rodzinie potrzebne jest Pismo Święte”. Przy tej okazji na placu św. Piotra odbyła się dystrybucja Biblii Paulistów. Ojciec Święty zaznaczył, że Biblia nie jest po to, aby postawić ją na półce w szafie, ale żeby trzymać ją w ręce, by często ją czytać – każdego dnia, czy to indywidualnie, czy razem – jako mąż i żona, jako rodzice i dzieci. Chociażby wieczorem, zwłaszcza w niedzielę. W ten sposób rodzina rośnie, rozwija się w świetle wiary i w mocy słowa Bożego.

Tyle wystarczy na temat niedzieli, dnia 5 października.